sobota, 3 października 2015
Jesienny dzień.
Wiecie, trzeba się cieszyć z tego co się ma, żaden dzień się nie powtórzy, żadne uczucie się nie powtórzy, żaden kubek herbaty nie będzie smakował tak samo, żaden papieros nie będzie przywodził na myśl takich odczuć, jak ten wypalony w jesienny dzień przy dźwiękach ulubionej piosenki.
O grze wstępnej słów kilka
Z 07/09/2015
Z grą wstępną i seksem w ogóle jest jak z kawą: raz masz ochotę na czarną, mocną espresso, którą wypijasz kilkoma łykami i zapijasz wodą, innym razem masz ochotę na kawę z mlekiem i odrobiną cukru by załagodzić aromat kawy a jeszcze innym razem na wypasioną latte macchiato z syropem smakowym i bitą śmietaną bo chcesz się tym delektować łyżeczka po łyżeczce i łyk po łyku.
Z grą wstępną i seksem w ogóle jest jak z kawą: raz masz ochotę na czarną, mocną espresso, którą wypijasz kilkoma łykami i zapijasz wodą, innym razem masz ochotę na kawę z mlekiem i odrobiną cukru by załagodzić aromat kawy a jeszcze innym razem na wypasioną latte macchiato z syropem smakowym i bitą śmietaną bo chcesz się tym delektować łyżeczka po łyżeczce i łyk po łyku.
O snach słów kilka
Data nieznana
Takie sny są jak ropa z ucha, obrzydliwe, ale w sumie oczyszczające.
Ten był taki wiesz, jakby wszystko to, co nie mogło się przecisnąć przez wąskie kanaliki mojego umysłu nagle popuściło.
Fascynuje mnie w sumie to, że mam samej sobie tyle do zarzucenia.
Takie sny są jak ropa z ucha, obrzydliwe, ale w sumie oczyszczające.
Ten był taki wiesz, jakby wszystko to, co nie mogło się przecisnąć przez wąskie kanaliki mojego umysłu nagle popuściło.
Fascynuje mnie w sumie to, że mam samej sobie tyle do zarzucenia.
Zagadki swojego Ja
z 2/08/2015
(...) wolę zagadki swojego ja, wiecie, podróż wewnątrz siebie jest ciekawa na równi z podróżami za granicę - nigdy nie wiesz czego się spodziewać.
(...) wolę zagadki swojego ja, wiecie, podróż wewnątrz siebie jest ciekawa na równi z podróżami za granicę - nigdy nie wiesz czego się spodziewać.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)